Lanckorona

2010_polska_lanckorona_03

Miasteczko, o którym słyszeliśmy, ale nigdy tam nie zawitaliśmy za czasów bez dziecka. Chyba żal nam było cennego czasu, który spędzaliśmy w górach ;) Teraz z Anią parogodzinne zwiedzanie okolicznych miasteczek perełek jest przefajną sprawą. Wystarczy tylko zamówić sobie piękną pogodę, spakować do samochodu wózek, parę słoiczków z dzidziusiowym jedzeniem i jechać w wybranym kierunku. Parę godzin w Lanckoronie minęło nam bardzo przyjemnie. Zrobiliśmy rundkę dookoła ryneczku, podeszliśmy pod ruiny zamku, wygrzewaliśmy się w słońcu … Czytaj dalej

Wzgórza Crete

2010_wlochy_wzgorza_crete_04

Aby bez pośpiechu móc zobaczyć najpiękniejsze toskańskie widoki, postanowiliśmy zmienić kemping na taki w głębi lądu. Wybór padł na urocze miasteczko Barberino Val D’elsa, z którego to zrobiliśmy sobie jednodniową wycieczkę wśród wzgórz Crete. Wybraliśmy widokową drogę pomiędzy Sieną a Montepulciano i już na początku trasy okazało się, że to było to, po co głównie przyjechałam do Toskanii! :) Pocztówkowe widoki, smukłe cyprysy i kontrastujące z nimi ścierniska, a pomiędzy nimi wijąca się pusta, czarna … Czytaj dalej

Florencja

2010_wlochy_florencja_02

Przyszedł czas i na słynną Florencję. Przypadek chciał, że GPS zaprowadził nas na najlepszy z możliwych parkingów – pod pomnik Michała Anioła (Piazzale Michelangelo), spod którego panorama miasta wydaje się być najlepsza z możliwych :) Przede wszystkim od razu wita nas widok na niesamowitą katedrę górującą nad miastem, a gdy skierujemy wzrok w lewo zauważamy słynny most Ponte Vecchio. Te widoki to taki prawdziwy opad szczeny na dzień dobry ;)  Później już aż tak spektakularnie … Czytaj dalej

Siena

2010_wlochy_siena_05

Siena miała to nieszczęście, że pojechaliśmy do niej po San Gimignano i oczekiwaliśmy … aż ciężko powiedzieć czego oczekiwaliśmy :) A może po prostu mieliśmy zły dzień? Najpierw krążyliśmy po mieście w poszukiwaniu wolnych miejsc parkingowych. Tym przydługim krążeniem podpadliśmy Ani, bo akurat poszukiwanie wolnego miejsca wypadło w porze na mleczko, więc można się łatwo domyślić, że Aniuta mleczka się głośno domagała :) Gdy już zaparkować się udało, przeszliśmy przez mury do starego miasta i … Czytaj dalej

San Gimignano

2010_wlochy_san_gimigniano_01

O San Gimignano możemy śmiało powiedzieć, że spodobało nam się od pierwszego wejrzenia. Dokładnie rzecz biorąc to to pierwsze spojrzenie miało miejsce z jeszcze bardzo daleka, kiedy na horyzoncie pojawiło się wzgórze najeżone wysokimi wieżami. Później było już tylko lepiej. Spacerując zatłoczonymi uliczkami od razu odnieśliśmy wrażenie, że gdyby tak nagle wymieść tych wszystkich ludzi, a wpuścić prosiaki i konie, to San Gimignano spokojnie mogłoby służyć za tło do jakiegoś filmu o średniowieczu. Wszystkie budynki … Czytaj dalej