Ceprowsko

Nasz pobyt w Chiang Mai miał polegać głównie na zwiedzaniu okolic. Początkowo myśleliśmy o wypożyczeniu samochodu, ale taksówkarz, który wiózł nas z dworca kolejowego do guesthousa zaproponował tak atrakcyjną cenę za całodzienne obwożenie po okolicach, że zbyt długo nie zastanawialiśmy się nad jego propozycją. I tak, w ciągu jednego dnia udało nam się sporo zobaczyć. Na pierwszy ogień poszła farma orchidei, z której oczywiście ja byłam najbardziej zadowolona, a na Piotrku nie zrobiła większego wrażenia … Czytaj dalej

Chiang Mai

Chiang Mai, to najbardziej wysunięte na północ miasto Tajlandii, do którego dotarliśmy. Teoretycznie mogliśmy się pokusić o wyjazd do Chiang Rai, czy wycieczkę do Złotego Trójkąta … ale doszliśmy do wniosku, że Ani tyle przygód wystarczy, a Złoty Trójkąt przecież nie ucieknie. Pozostał celem na kiedyś ;) Chiang Mai, to miasto od którego bardzo dużo oczekiwaliśmy i nasze oczekiwania przerosły rzeczywistość. Spędziliśmy tam parę przemiłych dni, jednak nie spodziewaliśmy się spotkać aż tylu turystów, aż … Czytaj dalej

Dwie noce w pociągu

Tydzień na wyspie dobiegł końca i trzeba było ruszać dalej, a czekała nas długa droga do Chiang Mai. Najpierw dojazd do przystani w Thongsala, później znajomym już promem Songserm do Ko Samui i dalej do Don Sak Pier. Tam przesiadka w autobus do Surat Thani, gdzie wreszcie mogliśmy coś zjeść w oczekiwaniu na nocny pociąg do Bangkoku. Pociąg podjechał prawie punktualnie, co wcale nie oznaczało, że dojedzie na miejsce bez opóźnienia. Wręcz przeciwnie, ostatnie kilometry … Czytaj dalej