Tongariro Alpine Crossing

2014_nz_tongariro_03

Z samego rana podjeżdżamy na parking przy zejściu ze szlaku. Powoli zbieramy się na autobus, gdy  nagle zauważamy niespodziankę. Guma! Dopiero co zaparkowaliśmy, a tu nie wiadomo skąd nagle kompletny flak. Nie mamy czasu nic z tym zrobić, bo za chwilę odjeżdża nasz autobus, więc będzie dodatkowa rozrywka wieczorem. Przynajmniej nikt nam nie zwinie auta jak będziemy w górach… Autobusem dojeżdżamy na początek szlaku, dzisiaj czeka nas cały dzień marszu przez Mordor. Najpierw kilka kilometrów … Czytaj dalej

Refleksyjnie…

2014_nz_taupo_02

Wczesnym wieczorem zatrzymujemy się nad samym brzegiem jeziora Taupo. Ania zbiega nad wodę i karmi chlebem kaczki, a my niespiesznie przygotowujemy kolację. Nie potrzeba nam nawet nic wykwintnego, bo po paru miesiącach w Azji cieszą nas po prostu kromki chleba z masłem, pomidorami i ogórkami… Jemy te nasze smakołyki przy zachodzącym słońcu i podziwiamy widok na horyzoncie – to Tongariro, do którego już teraz wyrywają się nasze nogi i serca! Do pełni szczęścia nie potrzeba … Czytaj dalej

Domek na kółkach

2014_nz_hobbiton_04

Dotarliśmy! Ale zanim mogliśmy stanąć na nowozelandzkiej ziemi, musieliśmy pokonać tor przeszkód z zasiekami na lotnisku. Najpierw przesłuchanie na kontroli paszportowej. Adresy? Nazwiska? Kontakty? No i gdzie wy w ogóle macie dom? Aaaa… a co tu chcecie robić? Wakacje? Hmmm… widzę, że długo byliście w Azji… to jak długie macie te wakacje? Rok??? A czy wy w ogóle macie pracę? Taaaak? A gdzie? Acha, acha… w takim razie życzę miłego pobytu w Nowej Zelandii. I … Czytaj dalej