Symbol Nepalu

2013_nepal_kathmandu_swayambhunath_10

Rano znów przywitał nas deszcz i widząc to siąpienie za oknem mieliśmy ochotę uciekać gdzie pieprz rośnie. Na szczęście zaczęło się trochę przejaśniać gdy jedliśmy śniadanie i postanowiliśmy trzymać się ustalonego planu. Zapakowaliśmy plecak, Anię do nosidła  i ruszyliśmy w stronę stupy Swayambhunath – symbolu Nepalu. Szliśmy sobie po błotnistych uliczkach, rozglądając się po murach, gdzie wymalowane były mapki-drogowskazy. Popodglądaliśmy życie poza turystyczną dzielnicą, kozy na sznurkach, kury w klatkach, krowy na brzegu rzeki i masy … Czytaj dalej

Pierwsze wrażenia

2013_nepal_kathmandu_durbar_01

Powoli przyzwyczajamy się do nowych smaków i zapachów i póki co żołądki nie zgłaszają sprzeciwu wobec lokalnej kuchni. A jest czego próbować, bo w okolicy jest pełno jadłodajni z jedzeniem nepalskim i indyjskim. Z początku trudno było nam je wypatrzyć, bo z ulicy nie za bardzo je widać, i zdradzają je tylko małe szyldy wśród stada innych reklam. Ale później okazało się, że przez przypadek od razu namierzyliśmy podobno najlepszą gastronomię w okolicy. Oprócz kuchni … Czytaj dalej

Droga do Nepalu

2013_nepal_przez_katar_01

Jesteśmy w Nepalu! 30 godzin w drodze, w tym 10 godzin koczowania na lotnisku w Doha jeszcze parę dni temu wydawało nam się mega akrobacją i prawdę mówiąc trochę baliśmy się jak to będzie. A tu niespodzianka! Nie dość, że cały lot minął nam bez większych atrakcji i nawet mogliśmy się na raty zdrzemnąć, to jeszcze całą noc na lotnisku Ania przespała na przytulnym legowisku, które jej umościliśmy na podłodze. Nie przeszkadzały jej startujące tuż … Czytaj dalej