Parker Ridge

Co tu dużo pisać. Parker Ridge Trail to jeden z tych najgoręcej polecanych szlaków zaczynających się tuż przy samej Icefield Parkway. To dla niego spontanicznie zmieniliśmy plany i rozłożyliśmy namiot przy Columbia Icefiled ryzykując nocne przymrozki. Na szczęście przymrozków wielkich nie było, ale za to szybką zmianą planów zafundowaliśmy sobie jeden z najprzyjemniejszych trekkingów. Piękna jesienna aura, dookoła nas góry i lodowce, jakieś 2 godziny przyjemnego marszu, 5 kilometrów zakosami w górę i w dół, … Czytaj dalej

Autobusem na lodowiec

Pojechać, czy nie pojechać? Łamaliśmy się długo, bo to taka trochę ceprowska atrakcja. To tak jak wjechać kolejką na Kasprowy, rozejrzeć się na boki, porobić fotki i zjechać z powrotem na dół… Sam lodowiec Athabasca widać bardzo dobrze już z samego parkingu. Poza tym można podejść bliżej, ścieżką pod sam jęzor i podumać nad tym ile się w przeciągu ostatnich lat skurczył… Ale czego to ludzie nie wymyślą, żeby turyście zapewnić wrażenia i przede wszystkim … Czytaj dalej

Icefield Parkway

Droga, którą przejechać można z Banff do Jasper, to perełka tego regionu. A jak dla nas miejsce najbardziej inspirujące w całej okolicy i co rusz kuszące, by zostać tu na dłużej. Pierwszy raz jechaliśmy widokową Icefield Parkway do Jasper w mgle i deszczu i udało nam się wyrwać tylko na jeden krótki spacer. Za to za drugim razem jadąc już z powrotem z Jasper w kierunku Banff podziwialiśmy drogę w całej jej okazałości! Mówi się, … Czytaj dalej

Czekolada-Mięta

Czas wstawać! Wygrzebujemy się z przytulnych czeluści śpiworów, naciągamy na uszy jeszcze głębiej boliwijskie czapki … i zastanawiamy się, czy aby na pewno chcemy wystawiać nosy poza namiot? Tam na szczęście jest już Piotrek, który dla swoich dziewczyn zrobił najcudowniejszą rzecz – rozpalił ognisko! Dymem pachnie już w całym lesie, a palone drzewo przyjemnie trzaska i  strzela. Wychodzimy! Wokół ogniska jest przyjemnie, a ciepła herbata rozgrzewa nas od środka. „O siódmej było -1” mówi Piotrek, … Czytaj dalej

To gdzie to Banff?

Przekraczamy granicę parków i jesteśmy w Banff! Planujemy zatrzymać się wcześniej i do samego Banff nie wjeżdżać, ale źle interpretujemy znaki na autostradzie (!!!) i jak już skręciliśmy, tak dojeżdżamy do samego miasta (!!!). Tu nie sposób nie wspomnieć o naszym wielkim zaskoczeniu i zarazem rozczarowaniu, jakie przeżywamy w tym tak wyczekiwanym przez nas parku. Po pierwsze: autostrada! Tak, parki Banff i Jasper połączone są autostradą – krajową jedynką jeśli to ma jakieś znaczenie – … Czytaj dalej