Leniwa Dżogdża

Tydzień w Yogyakarcie, przez mieszkańców nazywanej w skrócie Dżogdża, minął nam bardzo leniwie. Wypoczywaliśmy na zacienionym tarasie, w hoteliku małym ale umożliwiającym Ani pobieganie, zabawę w chowanego, zbieranie kwiatów czy nawet zamiatanie ogrodu i naszego tarasiku ;) Objadaliśmy się też przepysznym jedzeniem i owocami, których w Indonezji w porównaniu do Nepalu jest całe mnóstwo :) Pozwiedzaliśmy też trochę okolicę,  ale zrobiliśmy to bardzo selektywnie ;) Najpierw wybraliśmy się publicznym transportem do największej buddyjskiej świątyni Borobudur. … Czytaj dalej

Droga z Nepalu do Indonezji

Wcześnie rano budzimy się jeszcze w Pokharze, kończymy pakowanie i chwilę później mkniemy na lotnisko. Żegnają nas niebieskie niebo i piękne białe pasmo Annapurny. Takich widoków nie mieliśmy żadnego dnia! Lotnisko w Pokharze jest małe, trochę jak z PRLowskich filmów:) Kontrola osobista za kwiecistą zasłonką – panie na lewo a panowie na prawo – bije na głowę wszystko:) Chwila czekania i już biegniemy z Anią przez płytę lotniska, by zająć w małym samolociku VIPowskie miejsca, … Czytaj dalej