Pieniny

Czyli moja mała ojczyzna … i tłukące mi się non stop w głowie powiedzenie „cudze chwalicie swego nie znacie” … Podczas każdego spaceru, samochodowej przejażdżki, czy krótkiego wypadu w góry myślałam sobie, jak tam jest pięknie. Czasami piękno niektórych miejsc docenia się dopiero po tym, jak się z nich wyprowadzi. Podczas prawie dwutygodniowego pobytu w Pieninach udało nam się wyskoczyć dwa razy w górki. Nie były to jakieś super ambitne szlaki, bo nie byłam pewna na … Czytaj dalej

Kraków

Odwiedziny Krakowa były poniekąd wizytą sentymentalną, a poniekąd sprawdzeniem, co się w starych kątach zmieniło. Mimo tego, że podczas naszego majowego pobytu w Krakowie spędziliśmy zaledwie parę dni, udało mi się  jednego ranka wybrać na rynek i zajrzeć w znajome kąty. W jednych miejscach zmieniło się sporo, w innych na szczęście nic ;) Po raz pierwszy spojrzałam na krakowski rynek okiem turysty … i pomyślałam, że rzeczywiście jest śliczny. I ogromy. I że teraz już wiem, dlaczego … Czytaj dalej

Krynica

Plan na tygodniowy wypad do Krynicy był super prosty- odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek! Tak jak było wcześniej zamierzone całe dnie spedzaliśmy głównie na spacerach, a wieczory na graniu w gry planszowe. Przy okazji tego wyjazdu poznaliśmy lepiej Krynicę, w której wcześniej bywaliśmy parę razy, ale na krótko i głównie w interesach. Krynica nie zachwyciła nas jakoś bardzo, doceniliśmy ją jednak za sporo deptaczków do spacerowania i za dobrą ofertę knajpiano-restauracyjną. Jednego dnia, kiedy słońce przedarło się … Czytaj dalej

Kazimierz Dolny

Kazimierz powitał nas tłumami i zabukowanymi do maksimum hotelami. Przejechaliśmy przez miasteczko parę razy i na szczęście znaleźliśmy pokój relatywnie szybko. Była już ciemna noc, więc wypuściłam Anię na wybieg – czyli na łóżko – a Piotrek skoczył do pizzerii po pizzę. Gdy zobaczyłam jak Ania ślini się do pizzy, przekalkulowałam szybko co może się znajdować w cieście i dałam jej brzeg do ciamkania. Ku naszemu zdziwieniu wsunęła brzeg z całego jednego kawałka!!! Rankiem przywitała nas cudowna … Czytaj dalej

Sandomierz

Po wielu latach spędzonych na jeżdżeniu po Polsce, wreszcie udało nam się zawitać do dwóch miast, które od dawna nas kusiły: do Sandomierza i Kazimierza Dolnego. W Sandomierzu byłam 5 lat temu i bardzo mi się wtedy spodobał, dlatego też koniecznie chciałam wybrać się tam z Piotrkiem i Anią ;) O Kazimierzu słyszeliśmy tylko opinie, krążące niczym legendy … że jest uroczy, jedyny w swoim rodzaju i koniecznie trzeba go zobaczyć. Wpisaliśmy więc Kazimierz Dolny … Czytaj dalej