Dolina Strążyska

2012_polska_strazyska_07

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nie byliśmy rodzicami, wyjście w góry wyglądało zupełnie inaczej niż teraz. Tatry tak naprawdę zaczynały się dla nas dopiero tam, gdzie kończy się kosodrzewina i liczyło się głównie zdobywanie szczytów. Doliny Tatrzańskie były mozolnymi drogami dojściowymi do właściwych szlaków, przemierzaliśmy je dość pośpiesznie, często nawet po ciemku, tylko po to by następnego dnia więcej czasu spędzić w górach. Teraz wiele się zmieniło i wybierając się na szlak z dzieckiem patrzymy … Czytaj dalej

Szczawnica zimą

2012_polska_szczawnica_03

Przez wiele lat Szczawnica była dla mnie miejscem całkiem zwyczajnym, które na nowo zaczęłam odkrywać dopiero dzięki zachwytom Piotrka. Dziś patrzę na Szczawnicę zupełnie inaczej niż te X lat temu. Spacerując czuję się teraz trochę jak wczasowicz – dreptam bez pośpiechu promenadą lub alejkami parku, wieczorem podziwiam pięknie odrestaurowane domy zdrojowe i pijalnie, a za dnia wybieram choćby najkrótszy szlak spacerowy. Szlaków w okolicy nie brakuje i dzięki temu za każdym razem można wybrać dla … Czytaj dalej

Zima nad Jeziorem Czorsztyńskim

2012_polska_czorsztyn_05

Zamek Czorsztyński to nasz krótki cel, który wybraliśmy na obudzenie się i poruszanie nogami po wczorajszej podróży. Poza tym jest to miejsce, które chcieliśmy już od lat zobaczyć, ale zawsze coś (głównie tłumy) były przeszkodą. Dziś parkujemy na prawie pustym parkingu, kupujemy bilet wstępu żartując przy tym z panią (ach! te powroty z obczyzny i dające radość rozmowy z kim popadnie;)) i ruszamy w stronę zamku. Ciekawi jesteśmy jak wygląda, bo ten rok obfitował w … Czytaj dalej

Pieniny

2012_polska_pieniny_01

Czyli moja mała ojczyzna … i tłukące mi się non stop w głowie powiedzenie „cudze chwalicie swego nie znacie” … Podczas każdego spaceru, samochodowej przejażdżki, czy krótkiego wypadu w góry myślałam sobie, jak tam jest pięknie. Czasami piękno niektórych miejsc docenia się dopiero po tym, jak się z nich wyprowadzi. Podczas prawie dwutygodniowego pobytu w Pieninach udało nam się wyskoczyć dwa razy w górki. Nie były to jakieś super ambitne szlaki, bo nie byłam pewna na … Czytaj dalej

Kraków

2012_polska_krakow_01

Odwiedziny Krakowa były poniekąd wizytą sentymentalną, a poniekąd sprawdzeniem, co się w starych kątach zmieniło. Mimo tego, że podczas naszego majowego pobytu w Krakowie spędziliśmy zaledwie parę dni, udało mi się  jednego ranka wybrać na rynek i zajrzeć w znajome kąty. W jednych miejscach zmieniło się sporo, w innych na szczęście nic ;) Po raz pierwszy spojrzałam na krakowski rynek okiem turysty … i pomyślałam, że rzeczywiście jest śliczny. I ogromy. I że teraz już wiem, dlaczego … Czytaj dalej