A jednak teleportacja!

2013_polska_pieniny08_04

Wcześniejsze próby teleportacji w dobrze znane mi miejsca udały się! Ponad tydzień temu przyleciałyśmy z Anią do Polski i zakotwiczyłyśmy się w Pieninach. Oprócz przemiłych spotkań z rodziną, jedzenia smakołyków i leniuchowania w ogrodzie udało mi się zobaczyć miejsce, w którym chyba nigdy nie byłam. A jeśli byłam, to było to bardzo, bardzo, bardzo dawno temu :) W sam początek długiego sierpniowego weekendu umówiłam się z dawno niewidzianymi znajomymi w góry. Pogoda była fantastyczna, szlak … Czytaj dalej

Fortepianista

2013_polska_fortepianista_01

Pochwalę się, a co! :) W krakowskim klubie zawisło na ścianie moje zdjęcie z Kazimierza! :))) Zdjęcie „fortepianisty” wyszukała w sieci, obrobiła i wydrukowała na płótnie krakowska architektka Sylwia. Gdy już było pewne, że fotka zawiśnie w knajpce, to trzymałam mocno kciuki, żeby pojawiła się przed naszym majowym przyjazdem do Polski. Na szczęście się udało i nasza wizyta w Hamsie na Kazimierzu była obowiązkowym punktem programu :) Wybraliśmy się więc jednego dnia na pyszną kawę … Czytaj dalej

Wspomnienia z Pienin

2013_polska_pieniny_01

Jadąc do Polski trudno nam jest nie zajrzeć w nasze ulubione góry. No bo jak to być tak blisko i nie odwiedzić znajomych kątów? Nie zapalić ogniska z ukochaną babcią i dziadziem? Nie wybrać się na górski szlak? No nie da się i już! ;) Tegoroczną wizytę w Pieninach Ania bardzo dobrze pamięta a po powrocie wspomnienia wymalowała farbami. Na jej obrazie są Trzy Korony i góra z królewną; góral na tratwie tuż koło roześmianego … Czytaj dalej

Zejście smoka

2013_polska_jama_smoka_05

„Wiesz dziadkuuu … widziałam dziś zamek smoka! I byłam w jaskini smoka! Ten smok żył pod zamkiem w jaskini i zjadał klólewny i balanki. Aż przyszedł szewczyk i podłożył takiego nieprawdziwego balanka napełnionego samymi ostrymi rzeczami: muuuusztardą, ciosnkiem, chrzaaaanem, keciupem OSTRYM, papryczkami, tabaskooo i gwoździami. Smok rano obudził się głodny i połknął tego nieprawdziwego baranka! I smoka piekło w brzuchu. Więc poszedł nad Wisłę i pił i pił i pił i pił i pił i … Czytaj dalej

Trzy Korony

2012_polska_3_korony_01

To już nasz ostatni tegoroczny świąteczny cel i w co nam samym trudno uwierzyć po raz pierwszy „zdobyty” zimą. Niby raz próbowaliśmy wejść na Trzy Korony zimą, ale po paru krokach utknęliśmy w śniegu po kolana, po uda, po pas … i szybko wróciliśmy do domu, by wygrzać kości przy kominku. Tym razem było zupełnie inaczej:) Anię „sprzedaliśmy” na parę godzin babci, mimo że nawet popłakiwała mówiąc „Mamusiu! Ania też kce na gólkę!” i wystartowaliśmy … Czytaj dalej