Kategoria: <span>Niemcy</span>

Kategoria: Niemcy

Opel-Zoo

… czyli Ania powiedziała … :) Niedzielę spędziliśmy w podfrankfurckim zoo założonym z inicjatywy samego pana Opla. Jest to miejsce, o którym w piaskownicach „się mówi” i każdy szanujący się rodzic zoo Opla powinien odwiedzić. Pojechaliśmy więc i my. Pokazaliśmy Ani wybieg z żyrafami i krążącymi wokół nich zebrami, pokazaliśmy …

Z winnic do piwnic

W okolicznych miejscowościach winiarskich wre jak w ulu. Winiarze szykując się do tegorocznych zbiorów zapraszaja wszystkich ciekawych na festiwale wina, zwiedzanie winnic i piwnic. Winogrona jeszcze dojrzewają w słońcu, a beczki na wino zostały wyczyszczone po zeszłorocznym sezonie – jest to więc najlepszy okres dla winiarzy na chwalenie się „czym …

Zamki z piasku

Okolica, w której wylądowaliśmy, charakteryzuje się dosyć dużym upakowaniem zamków na kilometr kwadratowy. Praktycznie każdą większą skałę, która choć trochę wystaje ponad las, ktoś kiedyś zdecydował się przyozdobić w mury. W ten sposób powstały zamki o przeróżnych kształtach, o których zadecydowały przede wszystkim piaskowcowe fundamenty. Z samego rana udaliśmy się …

Zielona granica

Szybki wypad do Francji mieliśmy w planach już od dawna. W końcu do granicy mamy mniej niż dwie godziny jazdy i aż się prosi, żeby wyskoczyć choć na chwilę. Pierwsza wersja planu przewidywała eksplorację umocnień na linii Maginota, jednak w ostatniej chwili piękna pogoda pokrzyżowała nam plany. Tak – piękna …

Burg Frankenstein

Piątek wieczór, piękna pogoda – nie ma co siedzieć w domu, tylko gdzieś się szybko wybrać. Ania przypomina nam o zaległym zamku, który obiecaliśmy jej przed „gejzerowym weekendem”, więc decyzja jest prosta – zamek Frankenstein. Nazwa jest na tyle intrygująca, że chyba jest najlepszą reklamą zamku. A raczej ruin, które …

Największy zimny prysznic

W Niemczech zobaczyć można… gejzer. I to nie byle jaki gejzer, ale największy na świecie gejzer sikający zimną wodą, sięgający podobno nawet 60 metrów wysokości. Gejzer znajduje się na brzegu Renu, jakieś 2 kilometry od miejscowości Andernach. Prowadzi do niego ścieżka wzdłuż rzeki, ale kto by jej używał, skoro z …

Frankfurt z lotu ptaka

Main Tower, taras widokowy 200 metrów ponad Frankfurtem oraz wiatr który wyrywa z rąk aparat, prostuje włosy i wywiewa soczewki z oczu to największa z atrakcji sobotniego popołudnia! Zresztą szkoda zbędnych słów, wystarczy obejrzeć zdjęcia. Albo się tam wybrać!;)

Migawki z Frankfurtu

Sobotę spędziliśmy we Frankfurcie podziwiając go zarówno z lotu ptaka, jak i z perpsektywy żabiej. Udało nam się zobaczyć całkiem sporo nowych miejsc, ponieważ Ania sama wskakiwała do wózka, którego nie używaliśmy już od paru miesięcy i zadowolona jeździła sobie nim między wieżowcami. Smaczku dodawała też perspektywa powrotu do domu …

Rotweinwanderweg

Nasz trekking zaczynamy na kempingu, następnie spacerujemy wzdłuż głównej ulicy Altenahr, słuchamy dzwonów na pieniążek i przed domem nr 58 skęcamy w prawo. Krótkie przyjemne podejście i na skrzyżowaniu szlaków wybieramy drogę w prawo, prowadzącą do zamku Are. Zamek, który z dołu wydawał się być czymś więcej niż tylko ruiną …

Ahrtal

Dolina rzeki Ahr to miejsce, o którym dowiedzieliśmy się przypadkowo i o którym nasi niemieccy znajomi nigdy wcześniej nie słyszeli. Do nas Ahrtal uśmiechnęło się dawno temu z jednego jedynego zdjęcia, które wisiało w muzeum wina w Oppenheim. Parę miesięcy po wizycie w muzeum byliśmy w okolicy rzeki Ahr i …