Kategoria: <span>Niemcy</span>

Kategoria: Niemcy

Nutrie

Dziś zawarliśmy bliską przyjaźń z nutriami z pobliskiego obszaru chronionego :) Ja wiem, że nutrie to takie szczury wodne. I że nawet trochę podobne. I że w zoo bym je szerokim łukiem omijała. Ale w naturze to zupełnie co innego! Staliśmy nad brzegiem jeziorka dobrą godzinę, wyciągając z plecaka coraz …

Most Miłości

Widziało się już w życiu trochę mostów. Widziało się też parę mostów obwieszonych kłódkami, które wiesza się jako symbol wiecznej miłości, a kluczyki wrzuca do rzeki … Jednak takiego „Mostu Miłości” jaki jest w Kolonii nie widzieliśmy jeszcze nigdy! Kłódek wiszących na poręczach nie sposób nie zauważyć! Pobłyskując w słońcu …

Poszukiwany! Poszukiwana!

No to nas wciągnęło! Szukanie skarbów, oczywiście ;) Zaczęliśmy spokojnie od banalnych skrytek, by z tygodnia na tydzień rozkręcać się coraz bardziej i bardziej. Mamy już za sobą skrytkę wirtualną, skrytkę z Krecikiem, skrytkę szczekającą, skrytkę w smoczym jaju i pod smoczą … kupą! Do tego dochodzi skarb schowany w …

Zazimniło się!

„Mamusiuuuu, zima spadła i zazimniła wszystko! Autka zazimniła i ulice zazimniła i domy zazimniła!” – wykrzyknęła tydzień temu Ania i przykleiła nos do szyby w kuchennym oknie. Od tego czasu co rano sprawdza, czy nadal mamy zimę i przede wszystkim czy dentysta dziś też odśnieża chodnik (to nie jest żaden …

W poszukiwaniu skarbów

Ach, co to był za weekend! Zostaliśmy poszukiwaczami skarbów i nasze życie już nigdy nie będzie takie samo! ;) Co my robiliśmy przez te wszystkie lata? Wędrując tyloma ścieżkami nigdy nawet do głowy nam nie przyszło, że wszędzie tam, zaledwie na wyciągnięcie ręki, leżą poukrywane skarby i tylko czekają na …

A dlaczego trullo?

– Aniu! Popatrz za okno, śnieg pada! – Łaaa! Białooooo! Białe wsystko! Tatusiu! Tatusiu! Zima spadła! – chwila zadumy – Mamusiuuuu … a laciegoooo? Nie tak dawno temu zaczęła się u Ani faza zadawania pytań: „A co to?”, „A gdzie idzie ten pan?”, no i oczywiście ulubione „a dlaczego?”. Pytania …

MeliKOBus

Listopadowe popołudnie, 8 stopni i pogoda raczej ponura. Nie wieje i nie pada, dlatego też postanawiamy ruszyć w górki. Miał być odległy Harz … ale szybko skalkulowaliśmy czas i koszty i jedziemy w stronę pobliskiego Odenwaldu. Ania w samochodzie nie jest w stanie zmrużyć oka, tylko dopytuje: „Mamusiu, co to …

Jesienne winogrona

Ubiegła niedziela była tak długa jak dwa lub nawet trzy dni – tak to bywa, gdy jednego dnia zmieniają się nie tylko miejsca do spacerowania, ale również … pory roku ;) Pół godziny po zimowym lepieniu bałwanów w pagórach Odenwaldu zaliczyliśmy przepiękną, kolorową i smaczną jesień w winnicach w Heppenheim, …

Pierwszy śnieg

W sobotę rano padał śnieg, a po południu zamienił się już w deszcz. Bylibyśmy o tym śniegu zapomnieli, gdyby nie Ania siedząca cały wieczór w oknie i wypatrująca Mikołaja. Niedziela rano przywitała nas piękną pogodą i pakując się na zaplanowaną wycieczkę „w kamury”, czyli Felsenmeer,  non stop wyjaśnialiśmy Ani, że …

Na grzyby!

Tego dnia wybraliśmy się na całkiem zwyczajny spacerek, którego jedynym urozmaiceniem miał być wielki skalny grzyb Teufelstisch, który zresztą znajduje się tuż na początku szlaku, jakieś 10 minut od parkingu. To dokładnie dystans, jaki pokonuje większość przyjeżdżających tutaj turystów. My jednak plany mieliśmy ambitne i po obejrzeniu grzyba z werwą …