Znowu Trullo???

rp_2016_niemcy_trullo_08.jpg

Żartujemy sobie często, że dwie pory roku – sucha i deszczowa – są typowymi porami roku nie tylko dla tropików, ale także dla naszego miejsca zamieszkania zlokalizowanego w zachodniej Europie. Bo jak inaczej nazwać parę bitych miesięcy deszczu następujących zaraz po upalnym lecie i ciepłej jesieni? Nie inaczej niż porą deszczową! Każda anomalia pogodowa (czyli słońce, śnieg, bądź tylko brak deszczu) podczas tej ponurej pory roku jest przez nas ochoczo wykorzystywana do ruszenia się gdzieś … Czytaj dalej

Najdłuższy wiszący most

rp_2016_niemcy_most_linowy_02.jpg

Prawie się pokłóciliśmy… A to wszystko przez most… I to w sumie most nie byle jaki, bo najdłuższy wiszący linowy most w Niemczech! Świeżynka, jeśli chodzi o tutejsze atrakcje turystyczne, z 2015 roku. Staliśmy przy samochodzie w niewielkiej, zupełnie nieciekawej wiosce i sprzeczaliśmy się, czy iść zobaczyć ten most, czy też nie. Na widok walących przez wiochę tłumów oraz po przejściach ze znalezieniem wolnego miejsca parkingowego Piotrek chciał uciekać jak najdalej. Ja zaś uparłam się, … Czytaj dalej

Wielka beczka

rp_2016_niemcy_heidelberg_09.jpg

Zasiedzieliśmy się ostatnio, przyznajemy się bez bicia. Jak złej baletnicy, w podjęciu decyzji o ruszeniu tyłków z domu na weekend przeszkadzało nam wszystko: pogoda, odległości, małe dzieci (???!!!)… Nie raz rozmawialiśmy sobie o tym jak to możliwe, że nagle tyle wymówek się nam nazbierało i w końcu doszliśmy do wniosku, że musi to być efekt zasiedzenia się i  znudzenia najbliższą okolica. Okolicą, którą zjeździliśmy wzdłuż i wszerz w trakcie pierwszych trzech lat od przeprowadzki i często … Czytaj dalej

W lesie Czerwonego Kapturka

rp_2015_niemcy_czerwony_kapturek_08.jpg

Niedziela rano. Leżymy wszyscy w czwórkę w łóżku popijając poranną kawę. Słońce zagląda do nas zza okna i zachęca, żeby gdzieś się ruszyć. Ania w lot podchwytuje: „Mamusiu, pamiętasz? Obiecałaś Las Czerwonego Kapturka”. Brzmi kusząco – lubimy jesienne spacery po lesie, w tamtej okolicy jeszcze nas nie było… dodatkowo poznalibyśmy wreszcie pierwszą z atrakcji na Szlaku Bajek. Śniadanie, ubieranie, pakowanie i godzinę później siedzimy już w samochodzie. W nowym powiększonym składzie spontaniczne zbieranie się poszło … Czytaj dalej

Pod palmami … we Frankfurcie

rp_2015_niemcy_palmengarten_08.jpg

Dzień dziecka. Idealna wręcz okazja do odwiedzenia miejsca, o którym słyszeliśmy juz nie raz same ochy i achy – Palmengarten. Palmiarnia we Frankfurcie nad Menem to ponoć przepiękne miejsce, uwielbiane przez dzieciaki. Dla Ani sama już wyprawa do centrum Frankfurtu jest wielkim świętem i mega frajdą, bo to oznacza jazdę S-Bahnem, czyli lokalnym pociągiem, a pociągi nasza panna kocha miłością bezgraniczną! Z samego rana wskakujemy więc w pociąg, następnie przesiadka w autobus i jesteśmy pod … Czytaj dalej