Fort Hackenberg

Tematem Linii Maginota zaraził mnie kolega z pracy, opowiadając o umocnieniach na granicy niemiecko-francuskiej. W sumie nie jesteśmy jakimiś pasjonatami historii II wojny światowej, ale możliwość zobaczenia ciągnących się kilometrami bunkrów od razu wydała mi się niezwykle intrygująca. Musieliśmy się tylko zdecydować, gdzie dokładnie chcemy pojechać. Wybór wcale nie był łatwy, bo Linia ciągnie się niemalże wzdłuż całej granicy i jest wiele ciekawych miejsc do zobaczenia.  A my jako laicy tematu oczywiście potrzebowaliśmy czegoś w … Czytaj dalej

Zamki z piasku

Okolica, w której wylądowaliśmy, charakteryzuje się dosyć dużym upakowaniem zamków na kilometr kwadratowy. Praktycznie każdą większą skałę, która choć trochę wystaje ponad las, ktoś kiedyś zdecydował się przyozdobić w mury. W ten sposób powstały zamki o przeróżnych kształtach, o których zadecydowały przede wszystkim piaskowcowe fundamenty. Z samego rana udaliśmy się do zamku Fleckenstein. Z daleka prezentuje się on jak całkiem przeciętne ruiny, jednak już zaraz po przekroczeniu bram wiedzieliśmy, że jest to zamek wyjątkowy. Fleckenstein … Czytaj dalej

Zielona granica

Szybki wypad do Francji mieliśmy w planach już od dawna. W końcu do granicy mamy mniej niż dwie godziny jazdy i aż się prosi, żeby wyskoczyć choć na chwilę. Pierwsza wersja planu przewidywała eksplorację umocnień na linii Maginota, jednak w ostatniej chwili piękna pogoda pokrzyżowała nam plany. Tak – piękna pogoda pokrzyżowała nam plany. Pierwsza połowa września, ale słońce praży nie gorzej niż w sierpniu. Piękne, niebieskie niebo, więc uznaliśmy że nie będziemy całego dnia … Czytaj dalej