Eastern Hajar

Góry, jakie wyrastają przed nami w drodze do najsłynniejszego w Omanie wadi całkowicie nas zaskakują. Niby wiedzieliśmy o istnieniu pasma górskiego Eastern Hajar, ale szczerze powiedziawszy nie spodziewaliśmy się, że góry te będą równie wysokie i fascynujące co góry Al Hajar. Asfaltową drogą wijącą się wśród skalistych, wysokich gór dojeżdżamy do niewielkiego, niemal całkowicie zapełnionego parkingu. Turystyczne tablice rejestracyjne od razu rzucają się nam w oczy, tak samo jak kręcący się wokół się ludzie. To … Czytaj dalej

Pustynia Sharqiya

Do niewielkiej miejscowości Bidiyah wszyscy przyjeżdżają tylko w jednym celu – to tutaj znajdują się wrota do słynnej pustyni Sharqiya. Na końcu miasteczka asfaltowa droga znika nagle pod piaskiem, a wokół wyrastają piaskowe wydmy. Nauczeni już doświadczeniem z poprzedniej pustyni zatrzymujemy się na skraju piasku, żeby upuścić powietrze z kół. Jest późne popołudnie i wiele aut wraca już z pustynnych wypadów z powrotem do miasta. Nie mija chwila i zatrzymuje się przy nas pachnący nowością … Czytaj dalej

Omańskie wybrzeże i omańska życzliwość

Zabawa w skalnej pirackiej skrytce trwająca całe popołudnie powoli dobiega końca. I choć ciężko jest się rozstać z drewnianym statkiem, wybudowanym z tego co na brzeg wyrzuciło morze – a który tak nawiasem mówiąc przewozimy w bagażniku z plaży na plażę – wędką, lunetą oraz z piracką kolekcją muszli, to jednak chcąc nie chcąc decydujemy się dziś na wcześniejsze niż zwykle zaszycie się w namiocie. Za nami całkiem męczący dzień. Najpierw sporo jazdy, następnie poszukiwania … Czytaj dalej

Salalah i okolice

Do Salalah docieramy wyjątkowo głodni! Tak, jakbyśmy niemal od tygodni nic nie jedli. Parkujemy  na suku, tuż przy jadłodajni – takiej typowej, wakacyjnej. Z ceratami na stołach i plastikowymi krzesełkami. Zaglądamy do garnków, wybieramy smacznie wyglądające gulasze i zasiadamy do stołu. Robiąc przy okazji sporo zamieszania. Dopiero wtedy notujemy, że tuż za naszymi plecami słyszymy język polski! I to nie po raz pierwszy odkąd wysiedliśmy z samochodu. Rodacy zagadują do nas (serdecznie pozdrawiamy!), wymieniamy się … Czytaj dalej

Wielka Pustynia Rub’ Al Khali

Zatrzymujemy się na niewielkiej stacji benzynowej. To tutaj kończy się asfalt i zarazem cywilizacja, przed nami widać już tylko pustkę. Jeszcze tylko godzina jazdy dzieli nas od największej piaszczystej pustyni na świecie. Wielka pustynia Rub’ al Khali, czyli po arabsku „pusta ćwiartka”, to niekończące się piaskowe wydmy. Zdecydowana większość pustyni leży w Arabii Saudyjskiej, ale piasek wdziera się także głęboko poza granice z Emiratami, Jemenem i Omanem. Tankujemy do pełna i zgodnie z zaleceniami upuszczamy powietrze z kół, w … Czytaj dalej