Trinidad i plantacje trzciny cukrowej

2017_kuba_trinidad_09

Trinidad zwiedzaliśmy przemykając zacienionymi stronami wybrukowanych uliczek, przesiadując długie godziny w kawiarenkach i restauracyjkach, chroniąc się przed upalnym słońcem w małych muzeach oraz wspinając się na wszelkie możliwe wieże w mieście. Patrykowi tak te wieże utkwiły w pamięci, że gdziekolwiek później widział zdjęcia z charakterystyczną wieżą San Francisco de Asis, to uszczęśliwiony wołał: „Ja tu byłem!”

2017_kuba_trinidad_06

Trinidad to jeden z klejnotów wyspy, miasto założone już w 1517 roku przez Diego Velazquez i ze względu na swe liczne zabytki z czasów kolonialnych wpisane na listę UNESCO. W Trinidadzie czas jakby zatrzymał się w miejscu i najlepiej zwiedza się je samemu, piechotą, idąc tam gdzie oczy poniosą.

2017_kuba_trinidad_08

Turystyczne centrum jest oczywiście najbardziej wypielęgnowane, a kolory kolonialnych budynków tak intensywne, że aż miło na nie patrzeć. Plac główny – Plaza Mayor – jest podobno najczęściej fotografowanym placem na Kubie. W bocznych uliczkach – może nieco bardziej wyblakłych, ale jednak ciągle kolorowych – toczy się normalne życie: a to ktoś obserwuje z okna ulicę, a to ktoś plotkuje przed domem, a to ktoś inny kupuje cebulę. W Trinidadzie po raz pierwszy zapytano nas, czy nie moglibyśmy podzielić się … mydłem. Tak, mydło w niektórych zakątkach Kuby, to ciągle towar luksusowy :( Przy jednym ze straganów sprzedawca oferował nam całkiem pokaźne i cenne pamiątki w zamian za… okulary słoneczne.

2017_kuba_trinidad_12

Za to przed czterema wiekami Trinidad zamieszkiwali bogaci plantatorzy. W drugiej połowie XVIII wieku, w okresie największego rozwoju przemysłu cukrowego wzniesione tutaj zostały bogate rezydencje, a okoliczne żyzne tereny, na których uprawiano trzcinę cukrową, zyskały miano Valle de los Ingenios (Dolina Cukrowni). Byłe plantacje trzciny cukrowej obecnie udostępnione są zwiedzającym, a najbardziej okazałą z nich jest plantacja rodziny Iznaga.

2017_kuba_trinidad_01

Charakterystyczną budowlą na plantacji jest 45 metrowa wieża Torre de Manacas-Iznaga, z której niegdyś pilnowano niewolników pracujących na plantacjach, a na którą dziś można wejść za niewielką opłatą. Widoki z góry są oszałamiające: nie mogliśmy się napatrzeć na tą soczystą zieleń oraz wznoszące się całkiem niedaleko góry, które jak na góry przystało, przyciągały nas jak magnes…

2017_kuba_trinidad_19

Otagowany , , .Dodaj do zakładek permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>