Tydzień w wielkim mieście

rp_2016_australia_melbourne_01.jpg

Australijskie zimowanie czas zacząć! Na początek zupełnie niestandardowo lokujemy się w dużym mieście – w Melbourne. I zupełnie nie z tego powodu, że koniecznie Melbourne chcemy zobaczyć. Nie. Miasta na wakacjach zazwyczaj omijamy szerokim łukiem i do Australii również przylecieliśmy głównie po to by pobyć na pustkowiach, by wygrzać się na plaży i oczywiście by zobaczyć kangury. A australijskie miasta, pomimo tego że mają i plaże i ogrody zoologiczne z kangurami, to jednak są to … Czytaj dalej

Jeden dzień na Phuket

rp_2015_tajlandia_phuket_03.jpg

Mówią, że Phuket to już nie jest prawdziwa Tajlandia. Ale czy ja wiem? Po tych paru godzinach spędzonych na Phuket obydwoje mieliśmy odczucie, że oprócz wysokich cen nic Phuket od reszty Tajlandii nie różni. Wystarczyło nam tylko parę sytuacji i parę rozmów z miejscowymi, by przypomnieć sobie ten klimat, którego ostatnio smakowaliśmy prawie dwa lata temu… Tak się poskładało, że do Australii lecieliśmy akurat przez Phuket i to tutaj mieliśmy spędzić cały dzień w oczekiwaniu … Czytaj dalej

Zimujemy w Australii!!!

rp_2015_australia_zimowanie_01.jpg

Za oknem biało, cały świat otula gęsta jak mleko, wilgotna mgła. Zapowiada się kolejna mokra zima… I bylibyśmy nawet w stanie popaść w zimową deprechę, gdyby nie… świeżo zakupione, niemal jeszcze cieplutkie bilety!!! Tak! Tę zimę spędzimy na drugim końcu świata! Tam gdzie Boże Narodzenie zamiast przy wigilijnym stole świętuje się na plaży przy grillu. Czy może raczej barbie, jak to pieszotliwie mawiają lokalsi. A my kolejny raz zamiast kompletować sprzęt narciarski, biegamy po sklepach … Czytaj dalej

Życie po powrocie

rp_2015_zycie_po_powrocie_01.jpg

Za kilka dni minie rok od kiedy wróciliśmy z naszej niesamowitej 13-to miesięcznej podróży dookoła świata. Jak to było wrócić do rzeczywistości? Gdzie dokładnie wróciliśmy? Jaki był dla nas ten rok? Jak wygląda nasze życie po powrocie? Czy będziemy podróżować dalej? Te pytania stawiają nam niemal wszyscy, którzy wraz z nami naszą podróż przeżywali. Niestety, fakt jest taki, że gdy wróciliśmy to blogowanie zeszło na dalszy plan i zwyczajnie nie mieliśmy kiedy napisać o tym … Czytaj dalej

W lesie Czerwonego Kapturka

rp_2015_niemcy_czerwony_kapturek_08.jpg

Niedziela rano. Leżymy wszyscy w czwórkę w łóżku popijając poranną kawę. Słońce zagląda do nas zza okna i zachęca, żeby gdzieś się ruszyć. Ania w lot podchwytuje: „Mamusiu, pamiętasz? Obiecałaś Las Czerwonego Kapturka”. Brzmi kusząco – lubimy jesienne spacery po lesie, w tamtej okolicy jeszcze nas nie było… dodatkowo poznalibyśmy wreszcie pierwszą z atrakcji na Szlaku Bajek. Śniadanie, ubieranie, pakowanie i godzinę później siedzimy już w samochodzie. W nowym powiększonym składzie spontaniczne zbieranie się poszło … Czytaj dalej