Autobusem do Peru

2014_peru_granica_01

Mamy nieodparte wrażenie, że autobusem po Ameryce Południowej podróżuje się dużo prościej niż po Polsce na przykład. Bilety można bez problemu dostać z dnia na dzień, a miejsc dla nikogo nie brakuje. Połączenie międzynarodowe? No hay problema! Przed wejściem do autokaru dostaniesz papiery graniczne do wypełnienia, zostanie sprawdzony Twój paszport, pieczątki i papiery wjazdowe. Gdy autokar już ruszy, to z kabinki kierowcy wyskoczy pan, który jest zarazem informacją turystyczną, jak i kantorem. Po nim nadchodzi … Czytaj dalej

Wyspa Słońca

2014_boliwia_isla_del_sol_01

Skoro już dotarliśmy nad najwyżej położone żeglowne jezioro świata, to pasuje trochę po nim popływać. Celem jest oczywiście Isla del Sol, wyspa niesamowicie malownicza! Logistycznie to bułka z masłem – wystarczy przed ósmą rano stawić się w porcie i wybrać jedną z trzech oferowanych opcji. My wybieramy tę, która pozwala na przejście wzdłuż całej Wyspy Słońca. Dopływamy więc do portu na północy wyspy i świetnie przygotowanym szlakiem przechodzimy przez jej środek do południowego krańca. Po … Czytaj dalej

Najlepsze pstrągi są w Copacabanie

2014_boliwia_copacabana_03

Czy jedliście kiedyś idealnego pstrąga? Rozpływającego się w ustach, z białym, delikatnym, odchodzącym od skóry mięskiem, mistrzowsko oprawionego, bez ani jednej ości? Czy jedliście kiedyś takiego pstrąga, że w połowie pierwszego zamawialiście drugiego? A w połowie drugiego żałowaliście, że Wasz żołądek nie pomieści jeszcze trzeciego? Jeśli nie, to zapraszam Was do Copacabany. Tej nad jeziorem Titicaca. Dojedziecie tam bez problemu bezpośrednim autobusem z La Paz. Droga zafunduje Wam piękne widoki i nawet krótki rejs po … Czytaj dalej

Tiwanaku

2014_boliwia_tiwanaku_05

Na pierwszy rzut oka preinkaskie ruiny Tiwanaku to tylko kupa kamieni i to w dodatku mało okazała. Ale dopiero gdy się człowiek zasłucha w opowieści przewodnika i gdy trochę bardziej się nad tym wszystkim zastanowi, to zaczyna doceniać wartość tych jakże ważnych dla boliwijczyków ruin. Dla dänikenowskich pasjonatów i poszukiwaczy niewyjaśnionych tajemnic jest to miejsce wymarzone, w którym można spędzić długie godziny analizując każdy z misternie rzeźbionych monolitów, każdy z doskonale ociosanych bloków kamiennych oraz … Czytaj dalej

Sześć Tysięcy

2014_boliwia_huayna_potosi_06

Góra chodziła mi po głowie już od jakiegoś czasu. To już nasz kolejny z rzędu miesiąc w Andach i już nie raz z łatwością wjeżdżaliśmy na przełęcze powyżej 4000 metrów, a z nich szczyty z piątką lub szóstką z przodu wyglądają jak na wyciągnięcie ręki. Za rozeznanie tematu zabrałem się wreszcie w San Pedro de Atacama, chyba pod wpływem codziennego widoku na górujący nad miastem wulkan Licancabur. Trzeba było tylko dowiedzieć się, na co tu … Czytaj dalej