Morskie Oko zimą

rp_2014_polska_morskie_oko_07.jpg

Im dalej człowiek wyemigruje, tym więcej miejsc chce odwiedzić podczas pobytu „w domu”. Wypady te nabierają szczególnej wagi i w naszym przypadku przypominają często takie łapczywe chwytanie każdej chwili. Bo jeśli nie teraz to kiedy? Dopiero za rok?! Tak było i tym razem, gdy w drugi dzień świąt ni z tego ni z owego wpadło nam do głowy, że w Tatrach to już nas dawno nie było. A przy Morskim Oku to już w ogóle! … Czytaj dalej

Na Jarmark Bożonarodzeniowy do… Alzacji!

rp_2014_francja_colmar_jarmark_13.jpg

Miesiąc oswajania rzeczywistości minął, czas wziąć się za nadrabianie zaległości. Rzecz jasna towarzyskich! :) Szukając dobrej miejscówki na spotkanie w gronie przyjaciół gdzieś pomiędzy Szwajcarią, Luksemburgiem i Niemcami padło na alzacki Colmar, o którego istnieniu w ogóle wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Jedziemy tam bez większych turystycznych oczekiwań i jedyne co przed wyjazdem sprawdzamy, to adres hotelu w którym się umówiliśmy. Bo tym razem przecież nie o zwiedzanie głównie chodzi … :) Pierwszego wieczora, od razu … Czytaj dalej

To już jest koniec…

rp_2014_usa_wracamy_07.jpg

Podobno wszystko co dobre, zawsze się kończy. Ten moment zliżał się do nas ostatnio nieubłaganie i niestety nie było innego wyjścia, musiał nas w końcu dopaść. A to oznacza jedno – powrót. Po 13 miesiącach kończą się nasze wakacje i włóczęga po świecie. Powrót do Europy i normalnego życia do tej pory aż tak dobitnie do nas nie docierał, ale z każdą chwilą stawał się coraz bardziej realny. I niestety smutny. Przez ostatnie parę tygodni czuliśmy … Czytaj dalej

Cisco – No Services

rp_2014_usa_cisco_14.jpg

Nic innego jak tylko pospolite zboczenie zawodowe zawiodło nas te parę lat temu do miasteczka o nazwie Cisco. Przyciągnęła nas wtedy sama nazwa miejscowości. Cisco rzuciło się nam po prostu w oczy, kiedy oglądaliśmy mapę okolicy i od razu stało się obowiązkowym punktem naszego programu, nie mniej ważnym niż znane na cały świat łuki skalne… Kompletnie nie mieliśmy pojęcia, czego się po nim spodziewać i czy jest tam cokolwiek wartego zobaczenia, ale i tak było … Czytaj dalej

A na koniec Skalne Łuki

rp_2014_usa_arches_01.jpg

Z Escalante jedziemy prosto do Moab. Najkrótszą możliwą drogą i niemal bez przystanku. Kto tam był, ten rozumie, że żal nam serca ściska, gdy te niesamowite krajobrazy zza okna po prostu mijamy. Dajemy się skusić jedynie na „zmarnowanie” godziny czy dwóch w Capitol Reef. Kilka lat temu ten park minęliśmy w pędzie, tym razem miało być inaczej … ale wakacje nagle skurczyły się nam do zaledwie paru dni i to już niestety droga powrotna… A … Czytaj dalej