Pierwsze dni w Malezji

2013_malezja_melaka-14

Można powiedzieć, że z Singapuru do Malezji przeszliśmy piechotą! :) Długo się zastanawialiśmy nad tym, jak będzie wyglądało przekraczanie granicy zwykłym miejskim autobusem i rzeczywiście było to całkiem ciekawe przeżycie. Tuż przed singapurskimi celnikami kierowca kazał wysiadać, a zaraz za kontrolą paszportową już na nas czekał. Do autobusu wsiedliśmy na parę minut, tylko po to by przejechać przez most i za chwilę zatrzymać się przy celnikach malezyjskich, a stamtąd już piechotką ruszyliśmy na poszukiwania noclegu … Czytaj dalej

Odrobina zachodu na wschodzie

2013_singapur_19

Wiedzieliśmy, że Singapur będzie inny niż wszystko do tej pory, ale nie podejrzewaliśmy, że przekonamy się o tym jeszcze przed lądowaniem. Gapiąc się przez samolotowe okienko tuż przy brzegach Singapuru zobaczyliśmy coś na obraz parkingu przed tesco w okresie przedświątecznym, tyle że w tym wypadku zamiast samochodów w dole pełno było tankowców i statków towarowych. No to już na pewno wiemy, że Singapur jest raczej znanym portem. Z lotniska dostaliśmy się do miasta miejskim autobusem … Czytaj dalej

Pożegnanie z Indonezją

2013_indonezja_campuhan_05

Ostatnie dwa dni na Bali postanawiamy spędzić w Ubud. Chcemy trochę odpocząć przed Singapurem i Malezją, poprać ciuchy itp. Jednego dnia wybieramy się na spacer na dość znany szlak Campuhan Ridge prowadzący na początku wzniesieniem między dwoma rzeczkami. Jest malowniczo! Dalsza część szlaku to znów dreptanie od wioski do wioski wzdłuż głównej drogi. Zmordowani docieramy do Ubud, Ania prosi o „przerwiczkę” pod pałacem wodnym i tam przyuważa, że panowie rozkładają scenę. To może oznaczać tylko … Czytaj dalej

Bali Roadtrip – część 2

2013_indonezja_bali_roadtrip2_08

Dzień 3 – chlup! i toksyczna ryba Zaraz po śniadaniu opuszczamy Amed i jedziemy w stronę Tirta Ganga – pałacu na wodzie. Po drodze mijamy zieloniutkie tarasy ryżowe i tak się nimi zachwycamy, że przegapiamy parking przed pałacem. No trudno … dopytujemy o drogę, zawracamy, dopytujemy jeszcze dwa razy i już parkingowy pokazuje nam, które miejsce możemy zająć. Jak to już na nas przystało zanim dotrzemy do kasy mija prawie godzina. Potrzebujemy tej godziny, żeby … Czytaj dalej

Bali Roadtrip – część 1

2013_indonezja_bali_roadtrip_01

Dzień 1 – Motyle, ryż, wodospad No i stało się! Wsiadamy do samochodu (Ania przez bagażnik!) i jedziemy na podbój Bali ;) Początek jak i przy skuterze jest śmieszny. Zamiast kierunkowskazów włączają się wycieraczki itp., ale i tak kierowca Piotrek sprawdza się na medal i bardzo szybko dostosowuje do lewostronnego zwariowanego ruchu indonezyjskiego. Plan na dziś – Jatiluwih i najpiękniejsze na Bali tarasy ryżowe. Jedziemy więc w głąb wyspy, zatrzymując się tam gdzie mamy ochotę … Czytaj dalej