Fraport

2013_niemcy_fraport_01

Kopnęło nas to szczęście, że zamieszkaliśmy całkiem niedaleko jednego z największych lotnisk na świecie. Wieczorne posiadówy na balkonie co chwilę umilają nam startujące w oddali samoloty, więc nie ma się co dziwić, że po jakimś czasie zaczęliśmy węszyć, jakby je tu popodglądać tak bardziej z bliska. Pierwsze próby zasięgnięcia języka wśród lokalnych znajomych spełzły na niczym. Lotnisko oczywiście każdy dobrze zna, każdy lata, wie gdzie terminale i gdzie najlepiej zaparkować. Ale żeby oglądać samoloty? Że … Czytaj dalej

Emiraty w Londynie

2013_anglia_emirates_03

Tym razem bez dziewczyn, ale za to w doborowym towarzystwie kolegi z biurka obok :) Moje ostatnie wyjazdy do Londynu to wycieczki sponsorowane przez chlebodawcę, mające na celu domykanie projektu i pracę od świtu do zmierzchu i vice versa ;) Jak to w takich sytuacjach bywa, czasu na zwiedzanie okolicy nie ma za wiele, a i po całym dniu człowiek głównie potrzebuje uzupełnić płyny w najbliższym pubie… Żeby jednak nie było, że samą pracą człowiek … Czytaj dalej

Bo rowery fajne są!

2013_niemcy_rowery_01

Przeżywamy ostatnio rowerowy zachwyt! Co prawda rowery mamy już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz odważyliśmy się na robienie poważniejszych całodniowych wycieczek. Związane jest to oczywiście z progiem wytrzymałości i cierpliwości Ani, który w ostatnim roku zdecydowanie się polepszył :) Zeszłego lata godzina spędzona (a raczej wynegocjowana) w przyczepce to było maksimum, teraz pytania „a daleko jeszcze?” zaczynają się dopiero po dwóch ;) Tu gdzie mieszkamy niemożliwością byłoby nie jeździć rowerem. Nie dość, że można … Czytaj dalej