Szczawnica zimą

2012_polska_szczawnica_03

Przez wiele lat Szczawnica była dla mnie miejscem całkiem zwyczajnym, które na nowo zaczęłam odkrywać dopiero dzięki zachwytom Piotrka. Dziś patrzę na Szczawnicę zupełnie inaczej niż te X lat temu. Spacerując czuję się teraz trochę jak wczasowicz – dreptam bez pośpiechu promenadą lub alejkami parku, wieczorem podziwiam pięknie odrestaurowane domy zdrojowe i pijalnie, a za dnia wybieram choćby najkrótszy szlak spacerowy. Szlaków w okolicy nie brakuje i dzięki temu za każdym razem można wybrać dla siebie coś interesującego. W tym roku padło na Białą Wodę i saneczkowy spacer przy zimowej choć trochę beznadziejnej pogodzie. Nie po raz pierwszy wybraliśmy się tam zimą, ale za to po raz pierwszy na Białą Wodę poszliśmy z Anią i jak się łatwo domyślić po raz pierwszy nie doszliśmy zbyt daleko :) Aniuta wyskoczyła z sanek już za pierwszym zakrętem i z tak wielką radością skakała i turlała się w śniegu, że w mgnieniu oka przemoczyła swój teletubisiowy kombinezon. Tegoroczny spacer na Białą Wodę był krótki, ale treściwy. Dlatego też zasługuje na choćby krótkie wspomnienie, bo przecież należy do naszych tradycyjnych świątecznych zimowych spacerów w okolicy Szczawnicy … ;)

Poniższe zdjęcia są w większości archiwalne, bo w tym roku trochę brakowało nam motywacji na wieczorne spacery z aparatem.

Otagowany , .Dodaj do zakładek permalink.

5 Komentarzy do Szczawnica zimą

  1. gwiezdna mówi:

    wiem, że zachwyca, niestety nie mnie. nadal kocham miejsca niezadeptane na Podhalu i niestety z żalem patrzę jak ich ubywa… no cóż, coś za coś.

  2. Domi mówi:

    Gdy jeszcze mieszkaliśmy w Polsce to staraliśmy się omijać sezonowe tłumy, bo rzeczywiście dawały w kość.
    Ale teraz gdy jedziemy w Pieniny czy Tatry raz, dwa razy do roku to nawet tłumy nie stoją na przeszkodzie, żeby się ukochanymi miejscami pozachwycać :)
    Ech te sentymenty ;):)

  3. Agnieszka mówi:

    Piekna jest Twoja Szczawnica. Ja niektore dobrze znane miejsca zaczelam naprawde widziec i doceniac dopiero teraz, kiedy rzadko do nich wracam. A w Krakowie pierwsze zdjecie zrobilam moze 10 lat temu; wczesniej nie przyszlo mi to do glowy ;) Dobrze czasem spojrzec na znajomy swiat z nowej perspektywy.

  4. Domi mówi:

    Ja to spojrzenie z nowej perspektywy ostatnio bardzo polubiłam! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>