2012_czechy_jetrichovickie_051

Dzisiaj wreszcie zjedliśmy obiad o normalnej godzinie. Do tej pory całymi dniami karmiliśmy oczy widokami, a żołądek nadrabiał zaległości dopiero wieczorem. Dziś jednak uznaliśmy, że plan został już wykonany, cele zrealizowane, i że możemy najzwyczajniej zmarnować trochę czasu na siedzeniu w restauracji. Tym sposobem przypomnieliśmy sobie jak smakują czeskie knedliki z gulaszem oraz pstrąg z frytkami :)

Po obiedzie w sam raz zostało nam kilka godzin i wybraliśmy się do Jetrichovickich skał. Jak przystało na Czeską Szwajcarię, szlak jest bardzo przyjemny, ale widać że już nie taki popularny, jak główne atrakcje w okolicach Hrenska. Wokół Jetrichovic nie ma już wielkich skalnych murów, można się za to wspiąć po schodach i drabinach na dwie skały dające piękny widok na okolicę. I tak najpierw pokonaliśmy Mariiną Skałę a następnie Kamień Rudolfa. Później na skróty zielonym szlakiem do Jetrichovic i… to już niestety koniec naszych krótkich wakacji w Czeskiej Szwajcarii!

3 Comments

  1. Jacek F

    Witam,
    Mam wielką prośbę. Czy możecie polecić jakiś nocleg dla małżeństwa z dzieckiem.
    Dzięki
    P.S.
    Oczywiście chodzi o region Czeskiej Szwajcarii

    1. My namiotowaliśmy na kempingu w Vysokej Lipie: http://www.mosquito.cz. Całkiem fajne miejsce, można palić ognisko i jest nawet mały basen. Jeśli chodzi o kwatery, to pewnie można dużo znaleźć w Mezni Louka i Hrensku, ale niestety nie możemy nic polecić bo po prostu nie korzystaliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *