Kraków

2012_polska_krakow_01

Odwiedziny Krakowa były poniekąd wizytą sentymentalną, a poniekąd sprawdzeniem, co się w starych kątach zmieniło. Mimo tego, że podczas naszego majowego pobytu w Krakowie spędziliśmy zaledwie parę dni, udało mi się  jednego ranka wybrać na rynek i zajrzeć w znajome kąty. W jednych miejscach zmieniło się sporo, w innych na szczęście nic ;) Po raz pierwszy spojrzałam na krakowski rynek okiem turysty … i pomyślałam, że rzeczywiście jest śliczny. I ogromy. I że teraz już wiem, dlaczego wszyscy się nim zachwycają :) Na odwiedzanie znajomych kątów nie miałam wiele czasu, ale mimo wszystko udało mi się pospacerować nad Wisłą, zjeść kebab na Plantach (nawet smaczniejszy od tureckiego;)), zajrzeć w okna kawiarenek na Brackiej, przystanąć w Sukiennicach , zatrzymać się w Zaułku Niewiernego Tomasza i dojść do wniosku, że nie potrafię go sfotografować … Odwiedziłam tylko Rynek i okolice. A gdzie Kazimierz, Podgórze, Rudawka, Błonia, Kopce, Zakrzówek, podkrakowskie dolinki ??? Te wszystkie miejsca konkurowały z odwiedzinami u rodziny i znajomych… i będą musiały poczekać na następny raz :)

Otagowany .Dodaj do zakładek permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *