I raz, i dwa, i trzy, …i tysiąc dwieście trzydzieści siedem!

2012_tajlandia_tiger_cave_01

Widok błyszczącego obiektu na szczycie góry nie dawał nam spokoju. Musieliśmy zaspokoić naszą ciekawość, a przy okazji odpocząć trochę od plażowania, i wybraliśmy się zobaczyć to niezwykłe zjawisko z bliska. Szybka rundka songtaewem i już staliśmy u stóp świątyni Wat Tham Sua, zwanej także Tiger Cave Temple. Na samym dole znajduje się Jaskinia Tygrysa, ale naszym głównym celem była przecież wspinaczka na szczyt góry. Nie było to łatwe zadanie, bo po drodze trzeba było pokonać … Czytaj dalej

Plaże Krabi

2012_tajlandia_krabi_plaze_07

Plaż w Krabi nie ma. Niby miasto otoczone jest wodą, ale raczej nie jest to morze, a tylko ujście rzeki z błotnistymi brzegami, na których zamiast ludzi wylegują się krewetki. Może właśnie dlatego Krabi jest ciche i spokojne, bez tysięcy turystów i drogich hoteli, za to z dużą ilością niedrogich guesthousów i jadłodajni. Brak plaży nie oznacza jednak, że zatrzymując się w Krabi nie ma szans na plażowanie. Wręcz przeciwnie. Dzięki temu, że nie ma … Czytaj dalej

Krabi

2012_tajlandia_krabi_03

Z Bangkoku do Krabi dostaliśmy się samolotem Air Asia. Na miejscu raz pierwszy – i nie ostatni podczas tego wyjazdu – przekonaliśmy się, jak łatwo podróżuje się po Tajlandii. Zaraz po odebraniu naszych plecaków z karuzeli zostaliśmy przechwyceni przez obsługę lotniska i skierowani do okienka sprzedającego bilety na autobus do miasta. Autobus czekał już na nas przed wejściem. W busie zorientowaliśmy się, że z całego autobusu turystów mało kto jedzie do samego Krabi, podczas gdy … Czytaj dalej

Świątynie Bangkoku

2012_tajlandia_bangkok_02_06

Trudno byłoby przyjechać do Bangkoku i nie wejść choćby do jednej świątyni. W pewnym sensie stanowią one o charakterze miasta i Tajlandii w ogóle. Nie trzeba się mocno rozglądać by z tłumu innych budynków wyłowić górującą złotą chedi, stojącą zazwyczaj w pobliżu świątyni. Zadziwiające są dziesiątki i setki posągów Buddy na każdym kroku, we wszystkich możliwych rozmiarach, od kieszonkowych statuetek po gigantyczne pomniki. Dla nas świątynie to także okazja do odpoczynku. Nie chodzi nawet o … Czytaj dalej

Bangkockie klimaty

2012_tajlandia_bangkok_01_09

Spacerując po Bangkoku nie mogliśmy się nadziwić, że w ogóle nie czujemy się tam obco. Mimo, że nigdy wcześniej nie byliśmy w Tajlandii. Dziwiło nas to, bo przecież naokoło wszystko było zupełnie inne: temperatura, zapachy, kolory … nawet turyści! Tak, turyści jakich spotkaliśmy na dzień dobry w Bangkoku, to snujący się jakby bez celu, z rozanielonym uśmiechem na twarzy długowłosi i wytatuowani plecakowcy. Ewentualnie snujący się i popijający soczki i szejki i przeżuwający pad thaje. … Czytaj dalej