Limburg

2011_niemcy_limburg_03

Wizyta w Limburgu była przypadkowa, krótka i treściwa. Najpierw podeszliśmy do katedry, która mnie oczarowała: kolorowa fasada, a środek magiczny za sprawą zaglądającego przez okna i witraże słońca.

Po obfotografowaniu katedry przyszedł czas na rozrywkę dla Ani – obserwowanie kaczuszek. Sesja kaczuszkowa okazała się i dla mnie nie lada atrakcją, bo tak niesamowitego tła możnaby ze świecą szukać :)

Otagowany .Dodaj do zakładek permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>